WRZESIEŃ 2013

WRZESIEŃ – WCZESNA JESIEŃ

Chodzi wrzesień po rosie, zbiera grzyby we wrzosie

 

Jak łatwo się domyślić, nazwa miesiąca pochodzi od obficie kwitnących w tym czasie wrzosów. Do atrybutów września należą także grzyby. Ranki i wieczory są już chłodne, ale dnie często jeszcze bardzo ciepłe. Dzień skraca się szybko, coraz wcześniej zapada noc. 

Wrzesień to koniec lata i początek jesieni, a także miesiąc dojrzewania, o czym ładnie mówi przysłowie „Kiedy wrzesień to już jesień, wtedy jabłek pełna kieszeń”. W Śląskim Ogrodzie Botanicznym w Radzionkowie dojrzewają owoce kaliny, głogu i dzikiej róży; mocno dojrzałe są również owoce bzu czarnego oraz jarzębiny. Opadają skrzydlaki klonów, na dębach dojrzewają żołędzie, a na kasztanowcach kasztany. To właśnie dojrzewanie owoców kasztanowca zwyczajnego wyznacza początek fenologicznej wczesnej jesieni. Wczesna jesień potrwa do początku października. Z początkiem miesiąca warto wybrać się na orzechy laskowe, bo leszczynowych krzewów na Księżej Górze nie brakuje.

Wśród drzew i krzewów jest teraz cicho i spokojnie. Sporo ptaków już odleciało do cieplejszych krajów, z upływem miesiąca znikają kolejne. Nie zobaczymy już między innymi słowików, skowronków, rudzików i części drozdów. Odlatują ptaki wodne i drapieżne. Do wędrówki na południe wyrusza także część sójek spędzających tu lato, z kolei we wrześniu przylatują do Polski sójki z północy. Podobnie rzecz ma się u gawronów, których przelotów nie sposób nie zauważyć, gdyż wędrują wielkimi stadami. Zdarza się, że towarzyszą im kawki.

Drzewa zaczynają przygotowania do zimy i z każdym kolejnym dniem września przybywa kolorów w lesie i w zaroślach – w pierwszej połowie miesiąca jeszcze niewiele, ale w drugiej połowie już całkiem sporo. Dzieje się tak dlatego, że drzewa przed zrzuceniem liści, koniecznym przed nadejściem zimy i mrozów, wycofują z liści swój cenny barwnik – chlorofil. Chlorofil, potrzebny do przeprowadzenia fotosyntezy, latem nadaje liściom zieloną barwę, a jesienną porą, gdy jest już zbędny i ukryty głęboko, widoczne stają się inne barwniki – żółte, pomarańczowe i czerwone. Również szpilki modrzewia stają się żółte, bo pomimo że jest to drzewo iglaste, utraci swoje igły przed zimą.

Pola ciągnące się po horyzont na Księżej Górze są już dawno puste, pozostały na nich tylko źdźbła słomy oraz suche łodygi rzepaku. Jednak we wrześniu kwitnie jeszcze bardzo wiele chwastów, w tym polnych. Na niektórych polach trwa orka, a na części wysiew zbóż ozimych.

Na początku września księżogórskie zające po raz ostatni rodzą młode. Natomiast wiewiórki i myszy leśne gromadzą zapasy na zimę.
Duże zmiany zachodzą w świecie bezkręgowców. Dla większości z nich pojawiające się nocne chłody to koniec aktywności. Owady masowo kończą żerowanie. Dorosłe larwy chrząszczy przepoczwarzają się i ukryte w ziemi doczekają wiosny. W powietrzu wyraźnie ubywa motyli – wiele z nich teraz się przepoczwarza, choć niektóre, jak na przykład pospolite listkowiec cytrynek i rusałka pokrzywnik zimują w postaci dorosłej. Mszyce składają jaja na gałązkach i w tej postaci przetrwają zimę. Również wodne bezkręgowce pod wpływem spadku temperatury zaczynają szukać kryjówek i zapadać w zimowy odpoczynek. W pogodne dni pojawia się natomiast babie lato. To małe pajączki snują długie cieniutkie nici, na których fruną w świat, korzystając z jesiennych podmuchów wiatru.

Na wilgotnych siedliskach przenoszonych do Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Radzionkowie z Portu Lotniczego „Katowice” Pyrzowicach dominują barwy niebieskie i fioletowe. Można teraz obserwować kwiaty chronionej goryczki wąskolistnej, czarcikęsu łąkowego oraz pospolitej krwawnicy. Na siedlisku suchym dominuje oczywiście wrzos zwyczajny, chętnie odwiedzany przez coraz mniej liczne już owady.

 

red. Julia Góra

kwitnący wrzos
owoc kaliny
owoce głogu
…wtedy jabłek pełna kieszeń
Początek jesieni na Księżej Górze
Opustoszałe pola na Księżej Górze
goryczka wąskolistna
czarcikęs łąkowy
krwawnica pospolita